Nie bójmy się jajek. Uważa się, że jajka podnoszą poziom cholesterolu, a to prowadzi do miażdżycy. Tymczasem zawierają one witaminy, które podnoszą "dobry" cholesterol HDL a obniżają "zły" LDL. Według WHO powinniśmy spożywać 10 jaj tygodniowo, wliczając w to także jajka w ciastach i makaronach.
Chciałabym się z Wami podzielić przepisami na pyszną sałatkę wiosenną podaną z jajkami w różnych odsłonach. Dodatkowo pod każdym przepisem podam Wam makro w obliczeniu na jedną porcję.
1. Jajko ugotowane na twardo.
- 2 jajka
- 2 parówki (zwracajcie uwagę na skład, bo potrafi być w nich niezły syf, ja zawsze kupuje w lidlu Pikok Pure)
- Rukola 10 g
- Sałata lodowa 40 g
- Pomidor 50 g
- Ogórek 40 g
- Oliwki czarne (mogą być też zielone, jakie lubisz:)) 25 g
- Kiełki brokułu do dekoracji
- Słonecznik do dekoracji
- Majonez (u mnie zawsze Kielecki, bo ma dobry skład) 30 g
- Sól
- Pieprz
Jajka gotuję na twardo, parówki wrzucam na chwilę do wrzątku (wtedy nie tracą swoich właściwości), do miseczki rwę sałatę lodową, dodaję rukolę, pomidora z ogórkiem kroję w kosteczkę, dokładam oliwki (dodaję je w całości, ale można je również pokroić). Po sparzeniu parówek kroję je w talarki i wszystko mieszam z majonezem. Jajka obieram, rozkrajam na 4 części i układam na sałatce. Posypuję kiełkami i słonecznikiem i gotowe:).
Makro:
Kcal: 676
T: 59 g
B: 31 g
W: 9 g (tutaj węgle pochodzą głownie z warzyw i są to węglowodany złożone, więc nie należy się ich bać:)).
2. Jajecznica na masełku.
Tutaj sałatka identyczna jak w pierwszym przepisie, ale bez parówek. Wersja bardziej wegetariańska:). Różnicą jest struktura jajek - tutaj mamy je w formie jajecznicy, ale mało ściętej, ponieważ zachowuje wtedy więcej wartości.
- 2 jajka
- Masło 10 g (ale jeśli chcecie bardziej podbić tłuszcze można dodać więcej)
- Rukola 10 g
- Sałata lodowa 40 g
- Pomidor 50 g
- Ogórek 40 g
- Oliwki czarne (mogą być też zielone, jakie lubisz:)) 25 g
- Kiełki brokułu do dekoracji
- Słonecznik do dekoracji
- Szczypiorek
- Majonez (u mnie zawsze Kielecki, bo ma dobry skład) 30 g
- Sól
- Pieprz
Jajka smażę na masełku do delikatnego ścięcia i układam na sałacie. Ta wersja jest chyba moją ulubioną z wszystkich dzisiaj przedstawionych;).
Makro:
Kcal: 534
T: 48 g
B: 19 g
W: 8 g
3. Jajka sadzone.
- 2 jajka
- Masło 10 g
- Rukola 10 g
- Sałata lodowa 40 g
- Pomidor 50 g
- Ogórek 40 g
- Oliwki czarne (mogą być też zielone, jakie lubisz:)) 25 g
- Kiełki brokułu do dekoracji
- Słonecznik do dekoracji
- Majonez (u mnie zawsze Kielecki, bo ma dobry skład) 30 g
- Sól
- Pieprz
Makro:
Kcal: 534
T: 48 g
B: 19 g
W: 8 g
4. Omlet.
- 2 jajka
- 2 frankfurterki (u mnie Lidl Pikok Pure)
- Masło 10 g
- Rukola 10 g
- Sałata lodowa 40 g
- Pomidor 50 g
- Ogórek 40 g
- Oliwki czarne (mogą być też zielone, jakie lubisz:)) 25 g
- Kiełki brokułu do dekoracji
- Słonecznik do dekoracji
- Majonez (u mnie zawsze Kielecki, bo ma dobry skład) 30 g
- Sól
- Pieprz
Na patelni roztapiam masło, wrzucam pokrojone w talarki frankfurterki i chwilę podsmażam, ale nie za długo, żeby masło się nie przypaliło. W miseczce rozbijam jajka, dodaję pieprz, sól i delikatnie roztrzepuję widelcem. Następnie wlewam masę jajeczną na patelnię do frankfurterek i przykrywam pokrywką. Po około 3 minutach sprawdzam czy wierzchnia część omleta jest jeszcze płynna i przerzucam na drugą stronę na chwilkę. Po chwili nakładam na talerz i gotowe:).
Makro bez chleba:
Kcal: 754
T: 61 g
B: 30 g
W: 9 g
5. Szakszuka jako bonus, bo to też fajna alternatywa, żeby wykorzystać jajka;).
Bardzo smaczne i aromatyczne danie. Do tego syte i mało kaloryczne:).
- 3 jajka
- Olej kokosowy 12 g
- Cebula 50 g
- Papryka 50 g
- Pomidory 230 g
- Pomidory krojone z oregano i bazylią Pudliszki (może być też koncentrat pomidorowy lub passata) 120 g
- Kiełki brokułu do dekoracji
- Sól
- Pieprz
Na patelni rozpuszczam olej kokosowy, cebulkę kroję w kostkę tak samo jak paprykę. Wrzucam na patelnię i smażę aż cebulka się zarumieni, a papryka zmięknie. Następnie dodaję pomidory pokrojone w kostkę i chwilkę podsmażam. Jako następne na patelni lądują pomidory krojone i wszystko razem mieszam. Wbijam jajka i przykrywam pokrywką. Po ok. 5 min sprawdzam czy białko jest jeszcze płynne.
Gdy jajko jest już idealnie ścięte przekładam na talerz i zajmuję się konsumowaniem;).
Na zdjęciu mam jeszcze keto chlebek z ziarnami i masełkiem. Przepis już niedługo w kolejnym poście z przepisami:).
Kcal: 437
T: 28 g
B: 26 g
W: 22 g (tutaj mamy więcej węgli niż w poprzednich przepisach, bo mamy dodanych więcej warzyw, ale jak już pisałam, węgli pochodzących z warzyw nie musimy się obawiać;)).
Mam nadzieję, że któreś z dań przypadnie Wam do gustu. Dawajcie znać czy lubicie jajka i w jakiej formie. Jeśli wykorzystacie któryś z przepisów, napiszcie jak Wam smakuje;).
Trzymajcie się zdrowo i do następnego posta:).
#ketopower






Brak komentarzy:
Prześlij komentarz